Nauczę Cię jak upiec mistrzowską pizzę

Czy chcesz zaimponować rodzinie i znajomym? PizzaNerd to najelpszy kurs pieczenia pizzy.

Nie przegap promocji 50% → Sprawdź: pizzanerd.pl

Nalewka z mirabelek

Nalewka z mirabelek

Pierwsze dojrzałe mirabelki spadają właśnie z drzew, więc nie pozostaje nic innego jak zatrzymać trochę z ich smaku i aromatu w postaci nalewki, którą będę się cieszył w długie zimowe wieczory :)

Mirabelki na nalewkę

Składniki nalewki z mirabelek

  • dojrzałe i nieuszkodzone śliwki mirabelki
  • spirytus wymieszany z gotowaną wodą w proporcjach 200 ml wody na 500 ml spirytusu, tak aby powstał alkohol o mocy ok. 70%
  • cukier do zasypania owoców po okresie maceracji – mniej więcej o,3 kg na 700 ml mieszanki wody i spirytusu

Przygotowanie nalewki

  1. Zbierz mirabelki bardzo dojrzałe, ale też nie przejrzałe i nieuszkodzone. Od jakości owoców zależy powodzenie całej akcji ;)

  2. Umyte śliwki pozbaw pestek – polecam przekrojenie każdej mirabelki na pół przy pomocy ostrego noża, a następnie wyjęcie pestki palcami. Pestki w mirabelkach powinny dość łatwo oddzielać się od miąższu.

  3. Wydrylowane owoce zalej mieszanką spirytusu i wody o mocy ok. 70%, tak aby wszystkie owoce były przykryte przez płyn.

  4. Odstaw słój z nastawioną nalewką w ciepłe miejsce na mniej więcej trzy tygodnie. W tym czasie alkohol powinien wyciągnąć w mirabelek kolor, a także piękne zapachy i smaki.

  5. Po tym czasie zlej cały płyn do butelki, a do słoja z owocami wsyp cukier. Po kilku dniach cukier powinien się rozpuścić i utworzyć syrop, który należy zlać i połączyć z uzyskanym wcześniej płynem.

    nalewka-z-mirabelek1

  6. Tak przygotowaną nalewkę odstaw na trzy miesiące w ciemne miejsce, aby spokojnie dojrzała i zyskała najlepszy możliwy smak i aromat.

  7. Porada dla niecierpliwych: Nie stanie się nic złego, jeżeli raz na tydzień lub dwa tygodnie spróbujesz odrobinę nalewki – warto wiedzieć jak dojrzewa i zmienia się jej smak ;-)))

Nalewka z mirabelek

Podobne przepisy

tagi: , , , , , , ,

Ilość komentarzy: 44 - dołącz do dyskusji!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

44 odpowiedzi na “Nalewka z mirabelek”

  1. Józef pisze:

    Panie Tomku! Elementarne niedopatrzenia w przepisie. Powinny być podane proporcje poszczególnych składników. Ile owoców i ile cukru potrzeba np: na kilogram owoców. To podstawowe elementy i składniki nalewki. Pozdrawiam.

  2. Maciej pisze:

    Polecam nalewkę z aronii , rewelacja. Ten smak i kolor rewelacja!!!

  3. Marcin pisze:

    Przepis wygląda ciekawie i smacznie ale mam ale co do tego przepisu , nie widzę natomiast
    proporcji oprócz alkoholu brakuje mi ilość lub waga najważniejszych mirabelek.
    Pozdrawiam

  4. Kasia pisze:

    …mam czerwone mirabelki i pestki trudno usuwać , ..co i jak robić ?

  5. Andrzej pisze:

    Witam. jaki stosunek śliwek w kg. powinien być do podanego przepisu?
    Pozdrawiam Andrzej

  6. Kamil pisze:

    Dzień dobry Panie Tomaszu, czy czereśnie pozbawione pestek nadają się na nalewkę?

  7. alfreda pisze:

    Proszę podać przepis na nalewkę truskawkową

  8. Magdalena pisze:

    Witam, w ubiegłym roku skorzystałam z pana przepisu i nalewka wyszła wyśmienita. Czy ma pan przepis na nalewkę z kwiatów czarnego bzu? Już drugi nastaw wylałam z powodu fermentacji, korzystałam z popularnego przepisu w necie zalewając kwiaty ostudzonym syropem cukrowym, może pan ma inną propozycję? Może kwiaty zalać najpierw alkoholem a dopiero potem dodać syrop ?Jestem początkująca i zupełnie zielona w tym temacie, z góry dziękuję za pomoc

    • Tomek Lach pisze:

      Nalewka z kwiatów czarnego bzu jest dopiero przede mną – mam na liście „do zrobienia” pewnie na przyszły rok :) …wtedy oczywiście pojawi się przepis, ale na pewno będę szukał sposobu żeby w pierwszej kolejności zalać kwiaty alkoholem, a nie cukrem z wodą

    • Zosia pisze:

      Nie, nie, nie. Kwiaty są zbyt delikatne aby potraktować je najpierw alkoholem. Nastaw jest dobry już po paru dniach. Nawet 2-3 wystarczają. Zalać gorącym syropem cukrowym, postawić w ciemne miejsce, często mieszać. Jeśli boisz się, że nastaw sfsrmentuje po kilku dniach dolnej do niego trochę spirytusu wówczas nie powinien się zepsuć. Ja tak robię.

    • Wiolka pisze:

      W tym roku zrobilam nalewkę z kwiatów czarnego bzu zalewajac kwiaty spirytusem rozcienczonym wodą. Dopiero potem po odcedzeniu spirytusu połączyłam z syropem z wody i miodu. Teraz nalewka nabiera smaku ale juz świetnie smakuje.

  9. Basoa pisze:
    5

    Myśle ze nalewka będzie super . Robiłam podobnie z węgierek . A z Mirabellą po raz pierwszy .

  10. mariusz pisze:

    a może szczegół taki malutki ILE MIRABELKI a ile spirytusu SZCZEGÓLIK

  11. Youreck pisze:

    Jest do nabycia w sklepach spirytus nalewkowy 60% tej firmy od WTK ;-) – w zupełności wystarczy.
    Z mirabelkami nie zdążyłem, ale na tych proporcjach robię nalewkę z kaki. Po tegorocznych doświadczeniach z malinami, jeżynami i truskawkami, jestem pełen optymizmu, że i ta nalewka się uda. Dostałem od znajomego skrzynkę butelek zamykanych tak, jak kiedyś korkowano oranżadę – szczelne i wielokrotnego użytku. Mam zamiar całą zapełnić różnymi nalewkami. Po kaki będzie kolej na mango i melona miodowego. Cukru dodaję o połowę mniej, aby uwydatnić naturalny smak tych, i tak już słodkich, owoców.
    Pozdrawiam wszystkich nalewkowiczów :-) Smacznego!

  12. Elal pisze:
    4

    A czy śliwka węgierka nadaje się do takiego przepisu na nalewkę ? Zamierzam zrobić, ale trudno znaleźć dobry przepis. Może ten jest dobry ?:)

  13. Becia pisze:

    Ja już nastawiłam dzisiaj trzeci słój. Komentarze robią swoje. Pachnie zarąbiście, wygląda smacznie ale dam znać po degustacji.

  14. Becia pisze:

    Ja już nastawiłam trzy słoje bo słyszałam od znajomego że dobra. Pachnie zarąbiście i jestem pewna że wyjdzie smaczna. Dam znać po degustacji☺

  15. san90 pisze:

    przepis dobry ale….mirabelek do nalewki nie pestkujemy! (owszem nawet czasami rozgniatamy ok 10-20 pestek i dosypujemy do słoja)również nie należy kroić owoców bo potrafi zmętnieć, po zlaniu wódki (i tu absolutna racja nie większy procent niż 73, a najlepiej 62-70% ) pozostałe owoce zalewamy ciepłą wodą w której rozpuszczamy cukier, albo wsypujemy cukier i zalewamy wodą ok 70 stopni C, ilość cukru zależna czy ma być bardziej słodka czy wytrawna, to tyle wymądrzania się :)życzę rozkoszy podniebienia smakoszom :)

  16. Marta pisze:
    5

    No to dziś zabieramy się do pracy! Ale na samej wódce, bez spirytusu, nie lubie mocnych nalewek. Zobaczymy co wyjdzie :)

  17. JAGODA pisze:
    5

    Właśnie nastawiłam wiśnie i maliny według Twojego przepisu. Robiłam 3 lata wcześniej właśnie najpierw wódka , a potem cukier i zdało to egzamin. teraz zauroczyła mnie nalewka z mirabelek czas się przygotować jak wyjdzie dam znać co się wyczarowało w słojach ha ha ha . Pozdrawiam serdecznie.

  18. marti pisze:

    Panie Tomku, jaka ilość mirabelek potrzebna jest do tego przepisu?.

  19. Natashka pisze:

    Właśnie sprobowalismy z mężem tegorocznej nalewki ☺ pierwszy raz robiliśmy i pychotka…. polecam wszystkim

  20. S'Kubana pisze:

    Dlaczego przy robieniu nalewki z mirabelek usuwa się pestki?

  21. Paweł pisze:

    Nalewka z mirabelek to największa dla mnie niespodzianka tegoroczna, robiłem pierwszy raz i wg mnie jest cudowna w smaku.
    PS. Ja daję ciut mniej cukru bo wolę mniej słodkie

  22. Kaśka pisze:

    Dobę po zalaniu mieszanką niewielka część śliwek dostała ciemnych plam, czy tak ma być?

    • Paweł pisze:

      Raczej nie, podejrzewam, że część śliwek była zbyt mocno dojrzała lub trochę za mało alkoholu wlałaś (ale to byłoby tylko z wierzchu). Nie martw się, wyjdzie boska…:)

  23. Sabina pisze:
    5

    Brzmi super, będę musiała zrobić :)

  24. anna pisze:

    A ile kg owoców dodać do podanej w przepisie ilości reszty składników: wody i spirytusu?

  25. Kasia pisze:

    Robiłam konfiturę z mirabelek i został mi praktycznie cały sok, który puściły po zasypaniu cukrem i w którym potem je gotowałam. Czy z tego soku też uda się zrobić nalewkę? Jeśli tak, to jak tego dokonać? Mogłabym wówczas zabłysnąć przed mężem …. ;)

  26. borowka pisze:

    Slyszalam ,ze nalewka z mirabelek jest ekstra. Zastanawiam sie tylko nad przepisem bo zawsze najpierw zasypuje owoce cukrem potem dodaje spirytus…
    Polecam jeszcze pigwowke i cytrynowke, moje ulubione.

  27. Andrzej pisze:

    Pytanie, po jednym dniu z mirabelek zaczeła mi się wydobywać maź (coś ala pajęczyna – babie lato) praktycznie z każdej – czy to normalne?

  28. Tadeusz pisze:
    4

    Wiele przepisów mówi aby najpierw zasypać owoce cukrem aby pusciły sok, dopiero potem lać spirytus.Co o tym sądzić. Czy każdy spitytus (etylowy) jest dobry? W sklepie widziałem spirytus nalewkowy o mocy 60 % vol. oraz kilka różnych 96%. Co sądzą znawcy tematu?

    • Seba pisze:

      Najlepszy to jest bimberek dobrej jakości

    • JJ pisze:

      spirytus jest jeden 95-96%,
      pozostałe to mix, spirytus i wódka po prostu….
      jak nie obawiasz się „chrzczonej wódki” możesz zalać gotowy mix.; osobiście wolę dozować sam stężenie alkoholu.
      …nalewka to napój alkoholowy z owoców, a to co piszesz zasypanie cukrem, a potem soku spirytusem to robienie nalewki z kompotu…

  29. Wieje Gnomonem pisze:

    Mógłbym prosić o wyjaśnienie „(…) zalej mieszanką spirytusu i wody o mocy ok. 70%” ? Czy mam to rozumieć jako yyy hmm, 40% alkoholu i 30% wody? A może nie przeczytałem ze zrozumieniem?

    A i jeszcze, czy taka nalewka to tak tylko dla smaczku czy może też być podawane jako lekarstwo na żołądek ;) ? Wiecie, jak przyjdzie zatrucie pokarmowe czy niestrawność…

  30. bela pisze:

    ja robię kolejny raz taką nalewkę ale nie usuwam pestek
    Jest zarąbista

  31. MIRKA pisze:

    a ile tych mirabelek na ta część spirytusu?

  32. Karolina pisze:

    Już są ! Idealne na chutney do mięsa albo galaretke :)

  33. Dobra zagrycha u Krychy i Zdzicha pisze:

    a my tu wlasnie rozmyslalim, z czego by nalewkie zmajstrowac! :)

  34. Ania pisze:

    Z mirabelek…? Hmmm… nie próbowałam… może by trza… :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

css.php