Nauczę Cię jak upiec mistrzowską pizzę

Czy chcesz zaimponować rodzinie i znajomym? PizzaNerd to najelpszy kurs pieczenia pizzy.

Nie przegap promocji 50% → Sprawdź: pizzanerd.pl

Makaron penne z boczkiem, pieczarkami i pomidorami koktajlowymi

Przepis na makaron penne z boczkiem, grzybami, pomidorami koktajlowymi i śmietanowym sosem powstał na bazie czystej improwizacji. Założenia były następujące: szybko przygotować jednodaniowy, sycący i niebanalny obiad. Zużyć przy tym składniki zalegające aktualnie w lodówce i w jej pobliżu. Wyszło świetnie.

makaron penne z pieczarkami

Składniki potrzebne na dwie solidne porcje:

  • kilka garści dobrego makaronu penne (duże rurki)
  • jeden pikantny kabanos
  • kilka plastrów wędzonego boczku
  • jedna niewielka cebula
  • kilka pieczarek
  • kilka pomidorów koktajlowych
  • oliwa z oliwek
  • 100 ml śmietanki 18%
  • przyprawy: oregano, natka pietruszki (w tej wersji suszona), sól i pieprz do smaku

Przygotowanie makaronu

  • Zacząłem oczywiście do ugotowania makaronu – tutaj nie będzie wstydu jeżeli przyznam, że postępowałem zgodnie z instrukcjami z opakowania ;) W trakcie gotowania zabrałem się za pozostałe składniki.
  • Pokroiłem kabanosa w cienkie talarki, a boczek z paseczki i wrzuciłem je na rozgrzaną patelnię. Kiedy wędliny zaczęły się rumienić dodałem również cebulę pokrojoną w bardzo cienkie piórka.
  • Kiedy makaron się ugotował, odcedziłem go i wrzuciłem na patelnię z podsmażoną cebulą, boczkiem i kabanosem. Całość skropiłem oliwą i podsmażyłem jeszcze na mocnym ogniu, aby makaron nabrał rumieńców i złapał aromat pozostałych składników. Dodam na marginesie, że zastosowałem oliwę z suszonych pomidorów, która ostała się po opróżnieniu jednego słoiczka – daje nieziemski aromat.

makaron penne

  • Po około dwóch/trzech minutach dodałem sporą ilość przypraw w postaci suszonego oregano i natki pietruszki. Na suszoną natkę pietruszki natknąłem się całkiem niedawno w jednym z hipermarketów i muszę przyznać, że jest to bardzo dobry wynalazek. Bywają okresy, w których świeża zielenina jest niedostępna (szczególnie w mniejszych miejscowościach takich jak moja) i wtedy torebka z suszoną wersją jest jak znalazł. Do ziemniaków polecam jeszcze suszony koperek.
  • Dodane zioła i przyprawy mieszam starannie z zawartością patelni.

makaron penne

  • Jeden z ostatnich punktów przepisu to dodanie śmietanki. Wlewam ją na patelnię i duszę wszystko do czasu, aż ze śmietany powstanie gęsty sos pięknie oblepiający makaron i pozostałe składniki dania.

makaron penne

  • Na sam koniec wrzucam na patelnię pokrojone w ćwiartki pomidory koktajlowe i mieszam całość ostatni raz, aby pomidory złapały nieco sosu.
  • Makaron prosto z patelni ląduje na talerzu i jest gotowy do spożycia. Jeżeli miałbym w lodówce jakiś twardy żółty ser (np. parmezan), starłbym niemałą porcję i posypał nim obficie znajdujący się już na talerzu makaron.

SMACZNEGO!

makaron penne

tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

Ilość komentarzy: 10 - dołącz do dyskusji!

10 odpowiedzi na “Makaron penne z boczkiem, pieczarkami i pomidorami koktajlowymi”

  1. Julia pisze:

    super tego przepisu używam drugi raz jestem mega zadowolona.

  2. Jacek pisze:
    5

    Pycha, zrobiłem dzisiaj. Pieczarki dodałem po cebulce, palce lizać! :) Żona na Walentynki zachwycona. Jako pierwsze danie zrobiłem krem marchewkowy z imbirem w/g Pana przepisu – zajebiste! :)

  3. MagdaM pisze:

    Tomku ja mam pytanie czy jak wleję śmietanę na takie gorące składniki to ona mi się nie zważy?
    pozdrawiam
    Magda

  4. Magdalena pisze:

    Przepis ciekawy i na pewno przydatny do opróżnienia lodówki jak to autor ujął. Ale z rozpędu zapomniał o pieczarkach które znajdują się w składzie.:) Mimo wszystko dzisiaj wypróbuje. Pozdrawiam:)

  5. aga pisze:

    To rigatoni a nie penne:)

    • Tomek Lach pisze:

      Aga masz rację ;) ale ja używam w przepisie nazwy „penne” ponieważ jest to termin dobrze znany nawet w Polsce – ludzie wiedzą, że spagetti to nitki, penne to rurki, a tagliatelle to wstążki. Do tego przepisu dobre będą wszystkie „rurki”, a ja – jak widać na zdjęciu – użyłem rigatoni, który od penne różni się tym, że rurki nie są ścięte skośnie i mają nieco większą średnicę :)

  6. bl pisze:

    Ja dodaje gestą 18-kę dla mnie rewelacja..

  7. Kasia pisze:

    Uwielbiam wariacje na temat makaronu, mam pytanie tą śmietankę to taką zwykłą jak do zupy w kubełku, czy taką specjalną kremową jak kiedyś widziałam w sklepie w butelce z Ramy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

css.php